Kult jednostki, czyli coś drogi jest ten nasz papież

To nie jest tekst o uczuciach, to tekst o pieniądzach. Otóż na marginesie wczorajszego, uroczyście obchodzonego święta wniebowstąpienia, warto raz jeszcze przypomnieć jak drogi jest ten nasz papież. I to niekoniecznie drogi naszym sercom.

Czytaj dalej

Misiewicze czyli Miś i Misiowa

Z tym Misiewiczem to jest tak, że jak nic za chwilę się nam ustatkuje a nawet ustabilizuje. Chodzi o to, że Miś się zakochał o czym doniosły już wszystkie tabloidy i o czym oczywiście wiecie. Problem jednak w tym, że jak człowiek się zakocha to jednak się zmienia i albo mądrzeje (co się zdarza), bo jeszcze […]

Czytaj dalej

W mrokach średniowiecza bywało czasem jaśniej

Pomysł uczczenia tzw. objawień fatimskich specjalną sejmową uchwałą wcale nie jest szokujący, ani tym bardziej zaskakujący. To pewien standard osobowościowych odchyłek i defektów mózgu trapiących polski parlament. Pamiętajmy, że były już choćby modlitwy o deszcz, czy też zamiar uczynienia niejakiego Chrystusa królem Polski, co z dzisiejszej perspektywy było pomysłem o tyle ciekawym, że Żyd Jezus […]

Czytaj dalej

Chonor czy honor. Błąd czy sabotaż?

Jak pewnie wiecie, nowa odrodzona i powstała z kolan (otrzepali nawet już spodnie) Służba Kontrwywiadu Wojskowego otrzymała nowy sztandar. Dla nieobytych i nieuświadomionych: sztandar to taki kawałek zazwyczaj kolorowej i wymyślnej tkaniny, przyozdobionej mniej lub bardziej fikuśnymi symbolami i koniecznie złotymi frędzelkami, plus oczywiście kij na którym to wszystko wisi. Sztandar bez frędzelków (i kija) […]

Czytaj dalej

Jak wicewaszczykowski modlił się w Holandii

Wicewaszczykowski od spraw zagranicznych Dziedziczak, wybrał się 2 lutego z wizytą do Holandii. Holandia to ładny kraj, przyjazny, dużo kanałów, jeszcze więcej rowerów, sporo wegetarian i tania marihuana, jednym słowem spoko miejscówka. No, więc minister Dziedziczak tam właśnie pojechał załatwiać jakieś tajemnicze i pewnie zupełnie nieistotne sprawy. Oto relacja prosto z Al. Szucha.

Czytaj dalej

Czego oczy nie zobaczą tego (katolicka) dusza nie poczuje

Po wrzasku prawoskrętnych i katozainfekowanych, obowiązkiem każdego zdroworozsądkowo skonstruowanego obywatela jest pójść do Teatru Powszechnego i zboczyć „Klątwę” wedle Olivera Frljicia. Brak zgody na jakąkolwiek cenzurę, musimy zademonstrować 100-procentową frekwencją w Teatrze.

Czytaj dalej

Kaszalot od rodziny (czy ktoś spuści wodę?)

To COŚ na zdjęciu to profesor Urszula Dudziak. To COŚ na zdjęciu, czyli ten Dudziak, jest ekspertem ministerstwa edukacji, pracującym nad podstawami programowymi przedmiotu wychowanie do życia w rodzinie. Jaka to będzie rodzina, zaraz wyjaśnię. 

Czytaj dalej

Cała władza w ręce ochroniarzy (z etosem AK)

Pytanie wedle mnie jest bardzo zasadne. Brzmi: czego i kogo ta ukochana przez naród (ponoć) władza się boi? Bo to, że się boi, nie ulega najmniejszej nawet wątpliwości. I to boi się tak, jak żadna inna władza się nie bała.

Czytaj dalej

Jak ZIOBRU chce bronić SZYDŁU

Pan Ziobru i ludzie pana Ziobru potrząsają szabelkami i straszą, że każdy kto śmiał natrząsać się z wypadku Pani Premier Szydło (na wszelki wypadek piszę wszystko z wielkiej litery, by chociaż w ten sposób zneutralizować zarzut o braku należytego szacunku w stosunku do „organu Rzeczpospolitej”) ten poniesie dotkliwe konsekwencje. 

Czytaj dalej