Parę słów o zezwierzęceniu

Te wszystkie wielkie czwartki, jeszcze większe piątki, całkiem spore soboty i na tym tle w zasadzie takie sobie niedziele sprawiają, że umysły biskupów wręcz parują. Pod czaszką gotuje się ich intelekt i nawet kipi. Prawie każdy z nich ma ambicję, aby powiedzieć coś wyjątkowo głupiego. Jesus na tym krzyżu cierpiał mniej, niż oni cierpią nad […]

Czytaj dalej

W sprawie uczuć trzeba wyzbyć się uczuć

Ponieważ poseł PiS Dominiak Tarczyński, to przypadek medycznie dawno już zdiagnozowany, więc pominę tu opis kim jest i na co cierpi. W ogóle to jestem mocno zdziwiony, że byle przygłup latający z wazeliną do Rydzyka w ogóle może być posłem i reprezentować kogokolwiek.

Czytaj dalej

Handel w niedzielę. Albo jesteś ateistą albo hipokrytą

Handel w niedzielę to bolesny cierń w dupie rządzącej ekipy, która z kolei w tej kwestii (choć nie tylko tej) całkowicie chodzi na krótkiej smyczy biskupów. Cierń ów ma charakter wybitnie ideologiczny, zdecydowanie wyznaniowy a dopiero na samym szarym końcu ekonomiczny, bo akurat nim nikt się za bardzo nie przyjmuje. Jest w każdym razie ciśnienie […]

Czytaj dalej

W mrokach średniowiecza bywało czasem jaśniej

Pomysł uczczenia tzw. objawień fatimskich specjalną sejmową uchwałą wcale nie jest szokujący, ani tym bardziej zaskakujący. To pewien standard osobowościowych odchyłek i defektów mózgu trapiących polski parlament. Pamiętajmy, że były już choćby modlitwy o deszcz, czy też zamiar uczynienia niejakiego Chrystusa królem Polski, co z dzisiejszej perspektywy było pomysłem o tyle ciekawym, że Żyd Jezus […]

Czytaj dalej

Jak wicewaszczykowski modlił się w Holandii

Wicewaszczykowski od spraw zagranicznych Dziedziczak, wybrał się 2 lutego z wizytą do Holandii. Holandia to ładny kraj, przyjazny, dużo kanałów, jeszcze więcej rowerów, sporo wegetarian i tania marihuana, jednym słowem spoko miejscówka. No, więc minister Dziedziczak tam właśnie pojechał załatwiać jakieś tajemnicze i pewnie zupełnie nieistotne sprawy. Oto relacja prosto z Al. Szucha.

Czytaj dalej

Czego oczy nie zobaczą tego (katolicka) dusza nie poczuje

Po wrzasku prawoskrętnych i katozainfekowanych, obowiązkiem każdego zdroworozsądkowo skonstruowanego obywatela jest pójść do Teatru Powszechnego i zboczyć „Klątwę” wedle Olivera Frljicia. Brak zgody na jakąkolwiek cenzurę, musimy zademonstrować 100-procentową frekwencją w Teatrze.

Czytaj dalej

Jak kult (JP II) rodzi anty-kult. I słusznie!

Katolickie portale przekonują, że „moda na obrażanie papieża”, trwa w najlepsze i z dnia na dzień przybiera na sile. Dowodzą również, że Wojtyła – bo przecież o tego papieża chodzi – jest w Polsce postacią świętą, nietykalną i poza krytyką a w związku z tym jakakolwiek forma szydzenia z niego powinna być zakazana a w […]

Czytaj dalej

Jak być pedofilem i nie ponieść za to kary

W roku 1962, podczas słynnego Soboru Watykańskiego, biskupi otrzymali wewnątrzkościelną instrukcję „Crimen sollicitationis”. Ten napisany po łacinie dokument odnosi się do licznych przypadków homoseksualizmu i zoofilii wśród duchownych, zwłaszcza zaś pedofilii, która w kościele przybrała rozmiary plagi. Dokument to w gruncie rzeczy recepta, jak być pedofilem i nie ponieść za to kary. 

Czytaj dalej

Ważne! Z liturgii ZNIKA wino!

Nasi księża, piszę „nasi”, bo księża to w tej chwili niewątpliwie nasze dobro narodowe, tak jak „dobrem narodowym” jest narodowa telewizja, otóż, ci księża są regularnie podtruwani a przy okazji otumaniani…winem mszalnym. Tak zwany UOKiK, skontrolował właśnie to wino i okazało się, że w zasadzie mamy do czynienia ze zwykłą siarą, bełtem i produktem winopodobnym. […]

Czytaj dalej