wimie130209_600

Filmu Małgorzaty Szumowskiej „W imię…“ nikt jeszcze oficjalnie nie widział, a już sypią się nań gromy. Gromy ze strony tych oczywiście prawdziwych i wiernych bogu Polaków. „W imie…“ to – w wielkim skrócie – film o księdzu homoseksualiście, który baraszkuje z wiejskim chłoptasiem. Żadna więc tam wydumana historia, ot życie po prostu przeciętnego polskiego księżula (z naciskiem na „żul“).