Nasi księża, piszę „nasi”, bo księża to w tej chwili niewątpliwie nasze dobro narodowe, tak jak „dobrem narodowym” jest narodowa telewizja, otóż, ci księża są regularnie podtruwani a przy okazji otumaniani…winem mszalnym. Tak zwany UOKiK, skontrolował właśnie to wino i okazało się, że w zasadzie mamy do czynienia ze zwykłą siarą, bełtem i produktem winopodobnym. Wino marki „Wino” jest niejednokrotnie lepsze niż wino mszalne.

Jeśli wierzyć by plotkom, choć z drugiej strony dlaczego by nie wierzyć, przecież plotki są w tej chwili solą życia naszego, to minister Błaszczak błysnął pomysłem, który budzi wręcz aplauz. Widać, że gość się rozpędził i nie bardzo wie jak zahamować. Skoro wytropił ubeków niesłusznie biorących emerytury, to czemu by miał nie wytropić inteligentów bezprawnie chełpiących się swym wykształceniem?

Gdyby nasze, polskie ego miało tak zwane przyrodzenie, to prawdopodobnie mielibyśmy największego fiuta na świecie. Ciągle i nieustannie nas ktoś lub coś obraża, unika przeprosin, oraz wykazuje zdumiewającą niechęć, do padania przed nami na kolana, połączonego w całowaniem rękę. To naprawdę skandaliczna sytuacja, elementarny brak szacunku dla narodu wybranego i absolutnie nadzwyczajnego. 

Czas na krótkie podsumowanie. Przedstawiam wam pięć tekstów, które w roku 2016 cieszyły się największą popularnością. Najczęściej w nie klikaliście i najczęściej czytali. Co ciekawe, i co nawet dla mnie jest pewnym zaskoczeniem, najpopularniejszym tekstem roku został ten napisany i opublikowany w marcu roku… 2014. Zyskał po prostu drugą młodość. Prawdopodobnie chodzi o tematykę i postawione tam tezy, czego dowodzić może wyjątkowo gorąca dyskusja. Oto pełne zestawienie pięciu najpopularniejszych tekstów 2016. 

Niech będzie pochylona Maryja zawsze dziewica

- Revel życzy heteroseksualnym -

icon-reba-powered-100Amerykańscy artyści nie chcą występować w uroczystym koncercie inaugurującym prezydenturę Trumpa. Wszyscy wielcy odmawiają, a na razie udział potwierdził, choć też zdaje się do końca, zespół tancerek rewiowych. Trwają jednak spory, czy to rzeczywiście tancerki rewiowe, czy może najzwyczajniejsze striptizerki. W skrócie chodzi o to, że są jakieś granice obciachu i są imprezy w których udziału raczej brać się nie powinno. Przenieśmy się teraz na grunt polski.

Wedle pojawiających się właśnie sondaży, okołoświąteczne zawirowania z parlamentem nie wpłynęły znacząco na poparcie dla PiS-u. IPSOS wykazuje na przekład, że PiS ma 35%, kolejna Platforma 21% zaś depcząca jej po piętach Nowoczesna 20%. Wszystkie inne pracownie dostarczają nam mniej więcej podobne wyniki, jedyne różnice, to zamieniające się miejscami na pudle dwie największe partie opozycyjne.