ReadingLIST #58 (Inwazja świętych)

Tekst w czwartkowej Gazecie Wyborczej obrazuje jak Polakom (przynajmniej niektórym) strasznie odjebało. Wręcz chorobliwie. Inwazja wszystkich, często z dupy wziętych świętych stała się faktem i nikt tego trendu nie jest w stanie na razie zatrzymać. Polska zgłupiała do reszty, zinfantylizowała się i stała się niemiłosiernie cuchnącym siedliskiem zabobonu. Reklamy

Czytaj dalej

Sygnalista, czyli kabel i donosiciel

Na pozór nowe słowo „sygnalista” wyraźnie mnie zelektryzowało. Wkrótce zyska ono olbrzymią popularność, bowiem jego promocją osobiście zajął się pan Kamiński wespół z panem Wąsikiem. To para świetnych fachowców, można na nich polegać. Rozczarowujące jest jedynie to, że nie potykamy się o nic nowego. Ta ekipa z upodobaniem sięga po stare wzorce i rozwiązania.

Czytaj dalej

Karczewski. Marszałek co dla idei pracuje

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski z budującym przekazem do strajkujących lekarzy: „Warto pracować dla idei, a nie tylko myśleć o pieniądzach”. Marszałek senatu Karczewski pewnie wie o czym mówi, bo sam jest lekarzem, no i – co najważniejsze – sam pracuje tylko dla idei, co za chwilę w skrócie udowodnię. 

Czytaj dalej

Mistrzyni destrukcyjnej autopromocji

O Prezesowej Agentowej Przyłębskiej pisałem tu już wielokrotnie, ale nic to, mogę napisać raz jeszcze z pewną przyjemnością nawet. Bo Prezesowa Agentowa Przyłębska to wielka postać i dla Polski wielce zasłużona, bo jak sama twierdzi „przywróciła Trybunałowi normalność”. A takich ludzi należy cenić i za wszelką cenę ich promować, nawet kiedy sami tego nie chcą. 

Czytaj dalej

I poległ nam komendant

Zupełnie niespodziewanie poległ nam kolejny komendant stołecznej policji. Oficjalnie ogłoszono, że Rafał Kubicki sam podał się do dymisji a nieoficjalnie zaś, że powodem jego czynu były tzw. względy osobiste. Wiewiórki ćwierkają, że nie dawał sobie rady z wyznaczonymi zadaniami. Zresztą umówmy się, jak w grę wchodzą „powody osobiste”, to znaczy że coś tu śmierdzi.

Czytaj dalej

Latte zagryzana Ogórkiem

Był taki czas, że doktor Magdalena Ogórek budziła rodzaj mojej atencji. Z sensem i dość interesująco gadała o problemach wiary i religii, a na dodatek była nawet ładna, przynajmniej wtedy tak mi się wydawało, a czego dziś absolutnie nie jestem pewien. Ale było to dawno, bardzo dawno. Być może tylko ja to pamietam, bo wszyscy inni […]

Czytaj dalej

KAWAŁKI ŻYCIA: Nożownik, pomnik i agenci specjalnej troski

¤ Kaczyński przyjechał do Dudy rozmawiać o reformie sądownictwa z własnymi uwagami na piśmie. Wyjechał od Dudy z jego uwagami na piśmie. Jedyny wniosek jaki w tej chwili się nasuwa to taki, że obaj panowie potrafią pisać. Za jakiś czas się przekonamy czy posiadają również umiejętność czytania. Brak informacji czy prezydent witał Naczelnika na kolanach, […]

Czytaj dalej

POWIEDZIELI: Jerzy Stuhr

Mieszkam na wsi, obserwuję ludzi od 30 lat. To się tliło i nagle doszło do głosu. Mówię o takim zaprzaństwie, o narodzie gnuśnym, nacjonalistycznym i antysemickim. O lenistwie, brudzie, wewnętrznym niechlujstwie

Czytaj dalej

Faustyna. Oscar czeka i się kurzy

To wielka sensacja, chociażby dlatego, że kończy się gadania a zaczyna działanie. Za chwilę spełnią się więc nasze marzenia (i ministra Glińskiego też) o wielkim polskim filmie, dotykającym wielkich polskich spraw. W tle mamy wielkie pieniądze i jeszcze większe ambicje, scenarzystkę Gibsona i aktorów z pierwszej – ponoć – hollywoodzkiej ligi.

Czytaj dalej

Kawałki życia: Wybuch, Erdogan i prostytutki Jezusa

¤ Jest! Stało się! Mamy to! Minister Macierewicz poinformował o tym, czego od dawna oczekiwaliśmy. „Moment eksplozji został zidentyfikowany. Znaleźliśmy go w zapisie jednego z rejestratorów”. Wyczytałem to w tygodniku „Do Rzeczy” co wydaje się być najlepszym miejscem na publikację oświadczeń od rzeczy.

Czytaj dalej

Gdy poziom absurdu sięga sufitu

Traktowałem to jak dowcip a tymczasem… Dzięki podpisowi Andrzeja Dudy odlot staje się rzeczywistością – 12 lipca będzie nowym świętem państwowym. To Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej. Chodzi o oddanie hołdu „mieszkańcom polskich wsi za ich patriotyczną postawę w czasie II wojny światowej”. Ładne, ale nudne i do cna zgrane. Ileż to razy można […]

Czytaj dalej