Jakich rocznic nie będziemy w Polsce w tym roku świętować, o jakich rocznicach nie będzie się pamiętać? Znamy odpowiedź! Zdecydował o tym IPN, a prezes Szarek o tym oficjalnie poinformował. Zasada jest prosta. Nagłaśniamy i fetujemy tylko te wydarzenia gdzie cierpieli Polacy. Pomijamy zaś te, gdzie przez Polaków cierpieli inni.

Nie powiem, że lista ludzi mających teraz promować Polskę zagranicą mną wstrząsnęła, bo nie wstrząsnęła (w Polsce 2017 nic nic nie jest już w stanie ma wstrząsnąć, no chyba, że kolejna katastrofa jakiegoś Tupolewa), ale napewno wywołała zażenowanie i niesmak. To oczywiście konsekwencja tego, że krajem rządzi drużyna zakompleksionych siurków, którzy odreagowują  swoje traumy z dzieciństwa gwałcąc nas swoimi fenomenalnymi pomysłami.

"Chodzi o ochronę przed zagrożeniem terroryzmem z Niemiec a nie o odgradzanie się płotem od narodu"

- Mariusz Błaszczak o płocie przed sejmem -

Nasi księża, piszę „nasi”, bo księża to w tej chwili niewątpliwie nasze dobro narodowe, tak jak „dobrem narodowym” jest narodowa telewizja, otóż, ci księża są regularnie podtruwani a przy okazji otumaniani…winem mszalnym. Tak zwany UOKiK, skontrolował właśnie to wino i okazało się, że w zasadzie mamy do czynienia ze zwykłą siarą, bełtem i produktem winopodobnym. Wino marki „Wino” jest niejednokrotnie lepsze niż wino mszalne.