Chcę podkreślić z cała mocą! Nic nie mogę i nie mam nic do powiedzenia!

- prezydent -

Po wczorajszym objawieniu się pana prezydenta w telewizji, jest kilka wniosków ogólnych, nie nowych w sumie i jedno bardzo ważne spostrzeżenie. Mianowicie: pan prezydent rządzi już ponad rok i zupełnie nie kuma rzeczywistości. Oczywiście słowo „rządzi” jest słowem umownym, bo w zasadzie on tylko siedzi w fotelu pasażera, zaś kieruje zupełnie kto inny (bez prawa jazdy na dodatek).

Jeśli ktoś uważa, że próba pozbawienia Macieja Laska doktoratu, to nic innego jak zemsta ekipy dobrej zmiany, to oczywiście nie jest w błędzie, a nawet ma 100% racji. Tak, to jest zemsta kilku nieudolnych profesorów, nominatów i pupilków dobrej zmiany, najprawdopodobniej kompletnych nieudaczników, a sądząc po ich występach i wyczynach u Macierewicza, także niedouków i bezwstydnych błaznów.

icon-reba-powered-100Co tam się u was w tej Polsce dzieje? Czytam sobie, że jakiś koleś, ponoć chciał się zamachnąć na waszego prezydenta. Kompletnie tego nie rozumiem, bo kompletnie nie chwytam, co ktoś mogły mieć do Endrju? Gość jest niezbyt, a nawet standardowo po katolicku grzeszny, nadzwyczaj grzeczny, wypicowany, posłuszny, rutynowo podatny na wpływy, nie buntuje się, nie marudzi, lubi torty i dupencje rozdające torty, więc o co kaman pytam raz jeszcze grzecznie? No fakt, czasami coś palnie głupiego, ale żeby zaraz tak ze strzykawką i nożem do papieru do niego startować? Więc coś tu się nie zgadza a nawet wygląda na scenariusz marnego filmu sensacyjnego.

Nie wiem jak wy, ale ja już się cieszę, że za dwa lata razem z panem prezydentem będę mógł świętować (obowiązkowo) 100-lecie narodzin Polski. Bo to jest ta idea, którą ktoś podpowiedział panu prezydentowi, a on jak zwykle skrupulatnie przekaz podał dalej. Acz nie obiecał, przynajmniej na razie, że ten kto nie będzie chciał świętować, nie pójdzie za odmowę siedzieć.