Cała władza w ręce ochroniarzy (z etosem AK)

Pytanie wedle mnie jest bardzo zasadne. Brzmi: czego i kogo ta ukochana przez naród (ponoć) władza się boi? Bo to, że się boi, nie ulega najmniejszej nawet wątpliwości. I to boi się tak, jak żadna inna władza się nie bała.

Czytaj dalej

Ministerstwo Obrony Absurdów

Wypadek spowodowany przez kolumnę Macierewicza, budzi coraz większe emocje a w związku z tym jest też coraz bardziej śmiesznie. Niestety za sprawą Ministerstwa Obrony. A przecież MON to była kiedyś bardzo poważna instytucja i ani w głowie jej było robienie kabaretu, a z siebie pośmiewiska.

Czytaj dalej

Co Błaszczak wie (o puczystach)

Jest może i śmiesznie, ale coraz bardziej staje się to śmiech przez łzy. Bo oczywiście można sobie z wariatów dworować i robić z nich jaja, ale jakakolwiek dyskusja z wariatami to poroniony już pomysł. Tym bardziej, że wariaci udają że są normalni i próbują nas pozamykać do psychiatryka uważając, że my jesteśmy chorzy. 

Czytaj dalej

Życie ministra wisi na włosku

Wiceminister obrony Kownacki, po raz kolejny stał się niedoszłą na szczęście (Polska bez Kownackiego była by przecież dużo uboższa), ofiarą zamachu na swoje życie. W rozmowie z mainstreamowym już teraz „Naszym Dziennikiem” minister w szczegółach opowiedział o pogróżkach jakie pojawiły się pod jego adresem.

Czytaj dalej

Szorty miss Derwish (19)

Co tam się u was w tej Polsce dzieje? Czytam sobie, że jakiś koleś, ponoć chciał się zamachnąć na waszego prezydenta. Kompletnie tego nie rozumiem, bo kompletnie nie chwytam, co ktoś mogły mieć do Endrju? Gość jest niezbyt, a nawet standardowo po katolicku grzeszny, nadzwyczaj grzeczny, wypicowany, posłuszny, rutynowo podatny na wpływy, nie buntuje się, […]

Czytaj dalej

Poszerza się krąg WINNYCH zamachu

Jak się okazuje poszerza się zdecydowanie krąg ludzi zainteresowanych ukryciem bolesnej prawdy o katastrofie smoleńskiej. Uporczywe poszukiwanie tej prawdy naprowadza nas na nowe ślady zdrady, definiuje na nowo współwinnych tego okropnego zamachu. Prawdopodobnie wiele do ukrycia mają bliscy ofiar. Przynajmniej niektórzy.

Czytaj dalej

Zamiesznie z apelem poległych. W Nowym Jorku!

Wedle dobrze poinformowanych, wczoraj wczesnym popołudniem na dywanik do odrodzonego ministerstwa spraw zagranicznych, został wezwany ambasador Stanów Zjednoczonych. Poszło o rzecz w sumie karygodną, tzn. nie odczytanie apelu smoleńskiego podczas uroczystych obchodów w Nowym Jorku rocznicy zamachu na WTC. To oczywista niezręczność ze strony amerykańskich partnerów i oczywisty jest, że wymagała napiętnowania ze strony ministra Waszczykowskiego.

Czytaj dalej

Standardy gorliwości

Wpis pewnego internauty na Twitterze o tym, że trzeba zabić Kaczyńskiego („Miałem tego nie pisać, ale napiszę: Kaczyńskiego trzeba będzie zabić”) wzbudził kontrowersje, i słusznie wzbudził. Bezpośrednie nawoływanie do przemocy powinno być napiętnowane, nie jest po prostu w dobrym stylu. Ja oczywiście rozumiem, że jest cała masa osób, które pod apelem nieznanego na razie internauty […]

Czytaj dalej

Mauzoleum Krzesiny

Z dumą i nieskrywaną radością odnotowuję (patriotyzm ostatecznie zobowiązuje), że uroczyście na lotnisku w Krzesinach odfajkowaliśmy kolejne święto lotnictwa polskiego. Tak zwyczajnie po polsku je odfajkowaliśmy, czcząc i pod niebiosa wznosząc duchy ukochanych przodków. Co ciekawe, odfajkowanie zgrabnie połączono z odsłonięciem dopiero co odpicowanych, ganz neue pomników, małżeństwa Kaczyńskich i dwóch generałów, Targosza i oczywiście Błasika. […]

Czytaj dalej

Maszerują zamachowcy!

Niektórzy, bardziej rozgarnięci i obyci wiedzą, że nie jest dobrze. Nie jest dobrze dlatego, że „wiele sił na świecie nie może się pogodzić z tym, co wydarzyło się u nas”. Jednak żeby szara masa zrozumiała o co chodzi, bo przecież nie wszyscy są obyci i rozgarnięci o czym świadczy chociażby wynik wyborów, to tygodnik wSieci […]

Czytaj dalej

Bóg też jest w żałobie

Co tam my, puch marny i kosmiczny śmieć. Czym jest nasza żałoba i dramat wobec żałoby boskiej. Bo nie ma co ukrywać, że towarzysz bóg jest w żałobie po spektakularnej klęsce wiernego swego syna Adamka Tomasza. Bo nasz Tomek pierdolnął na deski niczym z kart domek. Widocznie ów pan bóg czegoś nie dopatrzył, widocznie z jakiegoś […]

Czytaj dalej