RVLSTN

RVLSTN formerly known as Revelstein. Posługuję się wyłącznie pseudonimem. Jeśli przypadkiem jesteś moim znajomym zachowaj to dla siebie.

Mam sporo lat (w zasadzie nieco już za dużo) ale żyję jednak w miarę komfortowo, wygodnie i w dostatku, bowiem udało mi się w odpowiednim czasie odpowiednio dużo ukraść (niechaj żyje transformacja!), a nic tak jak byt nie kształtuje świadomości.

Jestem szydercą, co uznaję za największą swą wadę. Zauważam jednak, że z wiekiem cecha ta się pogłębia i staje się zaletą.

Nie szanuję tradycji i niektórych bliźnich, głęboko gdzieś mam wszelkie odmiany patriotyzmu, bo to zazwyczaj zajęcie dla małych, wyjątkowo głupich a na dodatek jeszcze zawistnych ludzi.

Staram się by nikogo nie obrażać, a jeśli kogoś moje pisanie jednak razi, to przypominam, iż nic nie dzieje się przypadkowo. Ja tylko przemawiam tym samym językiem co chłopcy i dziewczęta (hej, bagnet na broń) z PiS i okolicy.

Nie zapominam o biskupach, ale tylko dlatego, że to oni mnie nieustannie nękają a nie ja ich.

Notatki tej nie można komentować, bo nie chcę, by byle kto odreagowywał tu swoje życiowe niepowodzenia.